Karpacz - karpacz - dziecięca miłosc

Z kolonii w Karpaczu pozostały mi na długie lata wspomnienia związane z pewną piękną młodą damą. Już zaraz po tym jak zakwaterowano nas w Ośrodku Wczasowym
Karpacz spostrzegłem dziewczynę, która od razu wpadła mi w oko. Była troszkę zagubiona i nieśmiało uśmiechała się do nowo poznanych koleżanek . Na tę blond piękność zwrócili uwagę też i moi koledzy, ale jak się potem dowiedziałem tylko na mnie i takiego Tomka stawiano, że możemy stać się potencjalnymi chłopakami Małgosi. Karpacz dostarczył jednak rozczarowania i mnie, i Tomkowi i tym, którzy się spierali, który z nas się jej spodoba. Jak się potem okazało do Karpacza przyjechał ze swoimi rodzicami prawdziwy chłopak Gosi, który ją nawet parę razy odwiedził, więc na naszej kolonii zapanowała prawdziwa żałoba. Do Karpacza przyjechałem potem po latach, gdzie jako młody i dobrze zapowiadający się pracownik jednej z firm head- hunterskich miałem spędzić swój urlop, i spotkałem tu właśnie moją przyszłą żonę, Małgosię.
Zobacz podobne: