Szklarska - Kraków - Szklarska.

Kiedyś przeżyłem z kumplami wyprawę rowerową z Krakowa do Szklarskiej Poręby. Było klawo jak nie wiem. Szczególnie, gdy okazało się, że kumple w ciągu dnia zawsze wypijali 3-5 piw. Humor mieli wspaniały policja nie wpadła na pomysł, aby grupę pięciu turystów rowerowych zatrzymywać, jeśli nie łamali przepisów. Nie było to picie na umór, ale jedno piwo rano, w czasie obiadu drugie piwo, a na kolacje już na miejscu kolejne jedno lub dwa. Gdy było gorąco to na trasie jeszcze 1-2 pite gdzieś w zacienionym miejscu. Wcześniej Franek zrobił nam fajne koszulki z reklamą browaru w którym pracował. Po za nazwą browaru którego nie będę wspominał zrobił napis
Szklarska 2003. Średnio pamiętam miasteczka przez które przejeżdżaliśmy, a było ich naprawdę dużo, ale za to zapamiętałem gdzie są jakie browary i z jakim gatunkiem piwa. Podobno uprawialiśmy czeską turystykę rowerową. Po tygodniu minęliśmy utęsknioną tablicę z napisem Szklarska Poręba - Wita. Po dwóch dniach przerwy przyjechał kolega Franka który miał jakieś graty przywieźć do Szklarskiej, a wracając nas zabrać.
Zobacz podobne: