Szklarska Poręba - Auto bez gazu.
Ostatnio w Szklarskiej Porębie wybuchła afera paliwowa. Na miejscowej stacji paliwowej ORLEN - u do zbiornika z olejem napędowym dostała się woda. Zbiornik rozszczelnieniom się pod poziomem placu doprowadzając do nieszczęścia nieświadomą obsługę i kierowców. Jeden z mieszkańców Szklarskiej Poręby jadąc w daleką trasę, zatankował samochód do pełna olejem napędowym, a po kilkudziesięciu kilometrach dał za wygraną. Nowoczesny silnik diesla przestał działać. Dochodzenie kosztów naprawy samochodu, pokrytego przez ubezpieczyciela stacji paliwowej trwało bardzo długo. Najpierw udowodnienie winy, a potem zwrot kosztów był jednym, ciągłym stresem.
Szklarska Poręba nie jest doskonale skomunikowana z Jelenią Górą. Aby ten pechowiec mógł pracować, należałoby naprawić samochód we własnym zakresie. Tak też zrobiono, bo auto jest narzędziem pracy, a stojące i czekające na przegląd ubezpieczyciela, uniemożliwia wykonywanie pracy. Mi się również podoba Szklarska Poręba, ale stację ORLEN - u omijam dużym kołem.
Zobacz podobne: